Łukaszenka cenzuruje internet
Nie milkną głosy oburzenia po podpisaniu przez Aleksandra Łukaszenkę dekretu wprowadzającego na Białorusi całkowitą kontrolę internetu.
Wczoraj głos zabrał urząd szefowej europejskiej dyplomacji Catherine Ashton. - To krok w nieprawidłową stronę. Zwłaszcza w chwili, w której my jako Unia Europejska dążymy do postępu we współpracy z Białorusią - powiedział jej rzecznik Lutz Guellner. - To dowód, że szumnie ogłaszana liberalizacja to fasada i działanie na pokaz - mówił nam w grudniu 2009 r. szef pisma Nasza Niwa Andrej Dyńko. Jego gazeta jako pierwsza dotarła do projektu regulacji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.