Hamid Karzaj to jeden z wielkich problemów Afganistanu
Przede wszystkim po raz pierwszy od wielu miesięcy zachodni przywódcy zebrali się w jednym miejscu i poważnie rozmawiali o problemach Afganistanu. Jednak wynikiem tego spotkania będzie najwyżej kartka, na której wyliczone zostaną wszystkie kłopoty Kabulu. W Londynie przemilczano rzeczy fundamentalne dla osiągnięcia rzeczywistych celów w Afganistanie - jak choćby sposób, w jaki rządzi krajem prezydent Hamid Karzaj.
Na razie to tylko retoryka. Zachód nie ma w tej sprawie określonej strategii - zarówno politycy, jak i wojskowi, którzy o dialogu z talibami ostatnio mówią. Co zrobi Karzaj, wciąż nie wiadomo.
Nie ma przesłanek, by twierdzić, że talibowie chcą negocjacji, a Karzaj już wcześniej przeciągał różnych ludzi na swoją stronę - tyle że nie spełnił danych im obietnic. Z kolei gdy w 2007 r. przedstawiciele ONZ i UE zostali wyrzuceni przez władze z kraju, oficjalnym uzasadnieniem było to, że rzekomo mieli płacić lokalnym przywódcom za przejście na stronę rządu. Prawdopodobnie jednak chodziło o wynegocjowanie jakiegoś układu pokojowego między nimi a rządem. A to już było Karzajowi nie w smak - on nie zaakceptuje sytuacji, że coś dzieje się w jego kraju bez jego udziału. Negocjatorzy musieli wyjechać, a sytuacja pozostała bez zmian.
Na niższym szczeblu, w przypadku przeciętnych bojowników i dowódców niskiego i średniego szczebla - może przynieść częściowy skutek. Tylko że fundusze te mają zostać wydane w taki sposób, by jednocześnie przynieść korzyść lokalnym społecznościom. To znacznie komplikuje sprawę.
Nie. Będą oczywiście pewne przesunięcia, może redukcje. Najprawdopodobniej ISAF przekaże w tym terminie Kabulowi kontrolę nad północnymi prowincjami kraju - tymi, gdzie dziś stacjonują Niemcy. Trudno sobie wyobrazić wyjście zachodnich wojsk z Kandaharu czy Helmandu.
Nie sądzę. Sytuacja w Ghazni pogorszyła się dramatycznie kilka lat temu i do dziś pozostaje nierozwiązana. Trzeba będzie włożyć wiele wysiłku, by z powrotem zaprowadzić tam spokój i móc przekazać to terytorium pod kontrolę Kabulu.
@RY1@i02/2010/020/i02.2010.020.000.009b.001.jpg@RY2@
Daniel Korski
Fot. Mat. prasowe
, ekspert ds. Afganistanu Europejskiej Rady Stosunków Międzynarodowych, były doradca Departamentu Stanu oraz afgańskiego ministra ds. walki z narkotykami
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu