Groźby Google’a Chinom niestraszne. Hakerzy opłacani przez Pekin to światowa awangarda
Chiny nie przejmują się ultimatum Google’a, który po tym jak hakerzy z Państwa Środka spenetrowali jego serwery, zagroził porzuceniem tego rynku.
Eksperci podkreślają, że nieprzejednane stanowisko Pekinu nie dziwi, bo komputerowe szpiegostwo jest w tym kraju hołubione przez władze i wykorzystywane do walki z Zachodem o wpływy. - Chiny z radością godzą się na działalność zagranicznych firm internetowych, pod warunkiem że będą to czyniły zgodnie z prawem - powiedziała wczoraj Yu Jiang z biura prasowego MSZ. I zaraz dodała, że w jej kraju kodeksy przewidują surowe kary za włamania do komputerów oraz inne formy ataków online.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.