Hiszpania przeciera nam szlaki
Po raz czwarty w historii integracji europejskiej Hiszpania przewodniczy Unii. O ile w 1989 r. nie bez znaczenia było udowodnienie pozostałym 11 państwom członkowskim, iż Hiszpania jako nowy członek rozumie wyzwania i system funkcjonowania instytucji europejskich, o tyle w 2010 r. chodzi o zapewnienie zdolności Unii do zmierzenia się z bezprecedensowymi wyzwaniami.
Każda prezydencja jest szczególna. Jednak niektóre mocno zapisują się w historii integracji. Spostrzeżenie to dotyczy wszystkich prezydencji Hiszpanii. Szczyt madrycki w czerwcu 1989 r. uruchomił pierwszy etap Unii Gospodarczej i Walutowej, a szczyt z grudnia 1995 r. zadecydował o scenariuszu przejścia do trzeciego etapu UGiW. Ostatecznie wspólna europejska waluta znalazła się w obiegu 1 stycznia 2002 r., gdy Hiszpania zaczynała trzeci mandat prezydencki.
Wśród priorytetów tej prezydencji znajduje się nadanie praktycznego wymiaru traktatowi lizbońskiemu. Traktat wprowadza dwie nowe instytucje: stałego przewodniczącego Rady Europejskiej oraz wysokiego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej i obronnej. W trakcie prezydencji hiszpańskiej będzie się więc kształtować nowa pozycja dotychczasowego przewodniczącego Unii, którym był zawsze premier państwa sprawującego prezydencję. Po raz pierwszy Radzie Europejskiej nie będzie przewodniczył premier, a radzie ds. polityki zagranicznej - minister spraw zagranicznych. Hiszpania poprzez swych ministrów będzie natomiast przewodniczyć innym radom ministrów.
Hiszpania nie może dopuścić, by Europa pogrążyła się w kolejne rozważania i spory instytucjonalne w czasach, gdy świat gna do przodu, a gospodarki wschodzące budują swoją konkurencyjność globalną. Hiszpania przejmuje przewodniczenie UE w okresie, gdy państwa członkowskie w różnym tempie i z różnym sukcesem wychodzą z kryzysu gospodarczego. Troską wszystkich państw jest sytuacja na rynkach pracy. Bezrobocie w UE wzrasta. Mimo ożywienia liczba bezrobotnych osiągnęła 22,5 mln (ponad sześć milionów więcej niż rok temu).
Wyzwaniem kluczowym dla Hiszpanii jest koordynacja strategii i polityki wychodzenia z kryzysu. O ile polityka pieniężna pozostaje w gestii Europejskiego Banku Centralnego, o tyle koordynacja narodowych polityk fiskalnych wymaga wspólnego wysiłku państw członkowskich. 11 lutego odbędzie się nadzwyczajny szczyt Unii poświęcony gospodarce, zatrudnieniu i konkurencyjności. W marcu powinny zostać podjęte decyzje dotyczące strategii rozwoju Unii w perspektywie roku 2020. Dokument przygotowany przez Komisję Europejską znajduje się w procesie otwartych konsultacji. Oczekuje się również, iż w trakcie prezydencji hiszpańskiej najprawdopodobniej w czerwcu, Felipe Gonzalez, były premier Hiszpanii, przedstawi wizję rozwoju Unii, przygotowywaną przez Grupę Refleksyjną, której przewodniczy, a której członkiem jest Lech Wałęsa.
Konkretnym celem Hiszpanów jest doprowadzenie do tego, by Europa mówiła jednym głosem w sprawach polityki zagranicznej. Pozostają trzy miesiące na przygotowanie europejskiej służby dyplomatycznej. Jednocześnie przewidziano w programie prezydencji bezprecedensową liczbę wydarzeń międzynarodowych: spotkania na szczycie między Unią a Ameryką Łacińską, USA, Rosją, Kanadą, Chile, Japonią, Marokiem, Meksykiem, Pakistanem. Wysoko na liście priorytetów znajduje się pokój na Bliskim Wschodzie i szczyt śródziemnomorski, pozycja UE w grupach G8 i G20. Hiszpania zapowiada: zwiększenie intensywności negocjacji z Chorwacją, rozpoczęcie z Islandią, otwarcie kolejnych obszarów negocjacyjnych z Turcją, postęp w rozmowach z państwami Europy Południowo-Wschodniej.
Hiszpania zapowiada działania na rzecz podstawowych praw człowieka i obywatela, szczególnie ich wymiaru społecznego. Wiąże się to z wejściem w życie Karty praw podstawowych.
Hiszpania jest prezydencją zasługującą na szczególną uwagę Polski przygotowującej się do tej samej roli w roku 2011. Hiszpania chce postępu w obszarach będących jej mocną stroną: w imigracji, rozszerzeniu, pomocy rozwojowej, energetyce. Wielkim wyzwaniem zarówno dla Hiszpanii, jak i całej Unii jest dziś konkurencyjność gospodarki. Stąd agenda 2020 będzie, miejmy nadzieję, przesiąknięta hiszpańskim pragmatyzmem, a nie ogólną wizją Unii.
Jednocześnie jest to prezydencja państwa o zbliżonej do Polski wielkości, w czasie której szczególną rolę będą odgrywać wyzwania związane z polityką zagraniczną, tradycyjnie przypisywane największym państwom Unii. W tym sensie jest to prezydencja przecierająca nowe szlaki i z całą pewnością zasługująca na baczną obserwację przez przygotowującą się do swojej premiery Polskę.
@RY1@i02/2010/008/i02.2010.008.000.013a.001.jpg@RY2@
Hiszpania przejmuje przewodnictwo w Unii Europejskiej, Madryt, styczeń 2010 r.
Fot. AP
@RY1@i02/2010/008/i02.2010.008.000.013a.002.jpg@RY2@
Danuta Huebner, europosłanka
Fot. Piotr Kowalczyk
Danuta Huebner
europosłanka
Autorka jest byłą minister ds. europejskich i byłą szefową UKIE. Była też pierwszym polskim komisarzem UE, ds. polityki regionalnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu