Łagier dla szefa Wiosny
Białoruś
Aleś Bialacki został skazany na 4,5 roku łagru o zaostrzonym rygorze i faktyczną konfiskatę majątku (konkretnie 721,4 mln rubli, czyli 274,2 tys. zł tytułem pokrycia strat państwa i kosztów sądu). Wyrok na białoruskiego obrońcę praw człowieka zapadł w oparciu o materiały dostarczone przez Polskę i Litwę na podstawie umów o pomocy prawnej.
Szef organizacji Wiosna został skazany za ukrywanie przed fiskusem dochodów na zagranicznych kontach w latach 2007 - 2010. Sędziowie uznali, że pieniądze stanowiły jego osobisty dochód, od którego powinien zapłacić 352,3 mln rubli (po obecnym kursie 133,9 tys. zł) podatku. Faktycznie środki służyły finansowaniu działalności Wiosny, oferującej pomoc prawną represjonowanym działaczom społecznym i politycznym.
Wyrok spotkał się z ostrą krytyką Zachodu. Możliwą odpowiedzią będzie poszerzenie unijnych sankcji wizowych i bankowych o obsługujących władze oligarchów. Do tej pory z przedstawicieli biznesu na listy trafił jedynie Uładzimier Piefcijeu, uznawany za bankiera rodziny Łukaszenków.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu