Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Francuzi nie chcą wierzyć w winę DSK

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Dominique Strauss-Kahn nie jest już szefem Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Oskarżony o próbę gwałtu Francuz podał się wczoraj do dymisji.

"Pragnę powiedzieć, że zaprzeczam z największą możliwą stanowczością wszelkim oskarżeniom wysuniętym przeciwko mnie. Pragnę chronić instytucję, której służyłem z honorem i poświęceniem, a zwłaszcza poświęcić wszystkie swoje siły, swój czas i swoją energię, aby udowodnić, że jestem niewinny" - napisał Strauss-Kahn w liście do zarządu funduszu.

Do chwili wybrania nowego szefa MFW zastąpi go Amerykanin John Lipsky, dawniej związany z funduszem inwestycyjnym JP Morgan.

Socjaliście, któremu postawiono już zarzuty usiłowania gwałtu, przemocy seksualnej i uwięzienia gwinejskiej pokojówki, grozi 25 lat więzienia.

Wielu rodaków Strauss-Kahna nie wierzy jednak w jego winę. Sondaże przeprowadzone na zamówienie tamtejszych mediów pokazują, że w spisek mający na celu skompromitowanie Straussa-Kahna wierzy aż 57 proc. Francuzów.

Wśród wyborców Partii Socjalistycznej, którą były minister finansów mógł reprezentować w przyszłych wyborach prezydenckich, ten odsetek sięga 70 proc.

MWP, PAP, BBC

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.