Jemen gotowy na zmiany, Libia czeka
W krajach arabskich trochę bliżej do uspokojenia sytuacji. Gotowość do rezygnacji ogłosił wczoraj rządzący od 30 lat prezydent Jemenu Ali Abdullah Salah. Na zawieszenie broni zgodził się także libijski dyktator Muammar Kaddafi.
Jak poinformował wczoraj prezydent RPA Jacob Zuma, libijski przywódca przystał na propozycję Unii Afrykańskiej, zakładającą natychmiastowe zaprzestanie działań zbrojnych. Mapa drogowa stworzona przez przychylną Kaddafiemu UA zakłada także otwarcie korytarzy dla pomocy humanitarnej oraz rozpoczęcie negocjacji w sprawie rozejmu. Do zaaprobowania planu zmuszają Trypolis kurczące się z dnia na dzień siły. W ciągu ostatniej doby powstańcy wspierani przez lotnictwo NATO zdołali umocnić pozycje, niszcząc 25 czołgów należących do wojska wiernego Kaddafiemu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.