Rumsfeld broni wojny w Iraku
Były sekretarz obrony Donald Rumsfeld pośrednio przyznał, że Amerykanie przed inwazją na Irak nie mieli dowodów na posiadanie przez ten kraj broni masowego rażenia.
W wydanej wczoraj książce "Known and Unknown" (Znane i nieznane) wyjaśnił, iż mówiąc o broni rozmieszczonej wokół Bagdadu i Tikritu wyraził się niewłaściwie, bo miał na myśli podejrzane miejsca, gdzie taka broń mogłaby być. Rumsfeld broni też decyzji o utworzeniu w bazie w Guantanamo więzienia dla podejrzanych o terroryzm oraz stosowania wobec nich brutalnych metod śledczych.
BJN
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu