Zachód zrzuca się na białoruską opozycję
Dzisiaj w Warszawie odbędzie się konferencja donatorów, podczas której będą zbierane środki na pomoc dla białoruskiej opozycji. Z inicjatywą wystąpiło polskie MSZ.
"Polska jest pomysłodawcą uzupełnienia dyskusji o polityce wobec Białorusi finansowymi zobowiązaniami na rzecz społeczeństwa białoruskiego. Temu ma służyć ta konferencja" - czytamy w oświadczeniu resortu dyplomacji. W spotkaniu wezmą udział delegacje państw członkowskich i kandydatów do członkostwa w UE, USA, Kanady i Partnerstwa Wschodniego poza Białorusią.
W poniedziałek Rada UE podjęła decyzję o wprowadzeniu zakazu wjazdu dla 158 przedstawicieli władz w Mińsku, sędziów i reżimowych dziennikarzy. "DGP" ustalił jednak, że lista przygotowywana przy współpracy rządów i ambasad państw UE w Mińsku wciąż nie jest gotowa. - Opublikujemy ją najpóźniej w środę - deklaruje w rozmowie z nami Mary Brazier, rzeczniczka Rady UE.
Tymczasem białoruska opozycja krytykuje Brukselę za rezygnację z presji gospodarczej na Mińsk. - Na to liczył reżim. Europejczycy przede wszystkim nie chcą sprawiać kłopotów sobie - mówił szef Rady Inteligencji Białoruskiej Uładzimier Kołas. Mimo to decyzja UE została ostro skrytykowana przez Mińsk. "Decyzje Rady UE zmuszają nas do podjęcia proporcjonalnych i adekwatnych działań, które mają na celu wzmocnienie suwerenności Białorusi, utrzymanie stabilności i konsolidacji społeczeństwa białoruskiego" - napisało w oświadczeniu białoruskie MSZ.
MWP, ND
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu