Europa planuje oszczędności. Polska na nich straci
Parlament Europejski proponuje pakiet rozwiązań, które ograniczą koszty jego funkcjonowania. Problem jednak w tym, że reforma odbędzie się kosztem mniej zamożnych państw nowej Europy, w tym także Polski.
Grupa robocza ds. przepisów wykonawczych statusu europosła zaproponowała na przykład, aby asystenci deputowanych mogli zarabiać maksymalnie dwie średnie pensje kraju, z którego pochodzą. To oznacza ogromne różnice w uposażeniach. W Polsce średnia krajowa wynosi 3,6 tys. zł brutto, w Niemczech jej odpowiednik to 6,5 tys. zł, we Francji 7,1 tys. zł, a w Wielkiej Brytanii aż 8,6 tys. zł. Tymczasem wydatki ponoszone przez asystentów z różnych krajów są tak samo wysokie.
Innym dyskryminującym pomysłem jest ograniczenie do tysiąca kilometrów zwrotu kosztów paliwa za dojazd własnym samochodem do jednej z siedzib Parlamentu (Bruksela lub Strasburg). To z kolei oznacza, że pełną kilometrówkę dostaną Francuz i Niemiec. Ale już nie może na nią liczyć Polak z Białegostoku czy Rumun z Timiszoary.
Jędrzej Bielecki
Dominika Ćosić
z Brukseli
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu