Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Hollande wyczekuje na przychylny mu parlament

28 czerwca 2018

Francja

Francuzi decydowali wczoraj, jak duży mandat do wprowadzania zmian dać nowemu prezydentowi Francois Hollandeowi. Jeśli jego Partia Socjalistyczna uzyska większość w Zgromadzeniu Narodowym, szef państwa będzie miał wolną rękę w sprawowaniu władzy, jeśli utrzyma ją centroprawicowa UMP, Francję czeka trudny okres kohabitacji.

Sprawa i tak rozstrzygnie się za tydzień, bo wybory parlamentarne we Francji przeprowadzane są w dwóch turach. Przedwyborcze sondaże wskazywały, że wybory wygra lewica - otwarte pozostaje jednak pytanie, czy socjaliści zdobędą większość samodzielnie, czy będą potrzebowali pomocy Zielonych i radykalnego Frontu Lewicy. Drugą kwestią, która przykuwa szczególną uwagę, jest to, czy do parlamentu dostaną się skrajna lewica i skrajna prawica. Na wynik może istotnie wpłynąć frekwencja - w ciągu dwóch miesięcy Francuzi idą do urn cztery razy (dwie tury wyborów prezydenckich i dwie parlamentarnych), co wpływa demobilizująco na wyborców.

Na początku maja Hollande pokonał w walce o Pałac Elizejski ubiegającego się o reelekcję Nicolasa Sarkozyego, zapowiadając skończenie z prymatem oszczędności budżetowych i zastąpienie go stymulowaniem wzrostu gospodarczego. Jedną z pierwszych decyzji nowego prezydenta było cofnięcie reformy emerytalnej, która podnosiła wiek przechodzenia na emeryturę do 62. roku życia.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.