Tusk przekonuje szejków: Warszawa jest jak Dubaj
Inwestycje
Podczas wizyty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich premier Donald Tusk przekonywał tamtejszych przedsiębiorców o sensie współpracy pomiędzy oboma krajami. - Polska jest państwem odpornym na kryzys, a polsko-emirackie interesy mogą być imponujące - zapewniał podczas Polsko-Emirackiego Forum Biznesu zorganizowanego w Dubaju. I porównał inwestycje w obu krajach. - Emiraty i Polska to obecnie place budowy. My też odczuwamy wielką satysfakcję, kiedy widzimy, jak w błyskawicznym tempie nadrabiamy zaległości dziesiątek i setek lat - mówił. Porównań było więcej. W jednym z nich Tusk skonfrontował budowę nowoczesnych drapaczy chmur Dubaju z... powojenną odbudową polskich miast.
Tusk spotkał się m.in. z ministrem gospodarki ZEA Sultanem bin Saidem al-Mansurim oraz władcą Dubaju szejkiem Muhammadem bin Raszidem al-Maktumem. Wraz z premierem w forum udział wzięło kilkudziesięciu przedsiębiorców z Polski i ZEA, m.in. prezesi Orlenu, Lotosu, przedstawiciele branży zbrojeniowej, elektronicznej, odzieżowej, chemicznej oraz dóbr luksusowych - głównie biżuterii i jachtów.
Podczas forum oba kraje podpisały umowę o współpracy gospodarczej oraz o zniesieniu obowiązku wizowego dla posiadaczy paszportów dyplomatycznych. Realizacja projektów będzie się odbywać dzięki współdziałaniu w dziedzinie certyfikacji i standaryzacji, rozwojowi usług konsultingowych, prawnych, bankowych i technicznych.
Państwa zadeklarowały, że będą inicjować i popierać kontakty, wymianę specjalistów, współpracę naukową i wymianę kadry naukowej, szkolenia, udział w targach i wystawach oraz misjach gospodarczych.
Umowa przewiduje także powołanie Wspólnej Komisji do spraw Współpracy Gospodarczej, do której zadań będzie należało m.in. dokonywanie okresowych przeglądów i ocen współpracy gospodarczej, przygotowywanie propozycji zmierzających do dalszego rozwoju współpracy oraz identyfikacja problemów ograniczających rozwój współpracy.
PAP
Łukasz Bąk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu