Węgrzy znów poprawiają konstytucję
Prawo
Węgierski parlament przyjął wczoraj po południu pakiet poprawek do ustawy zasadniczej forsowanych przez rządzący Fidesz, które zdaniem krytyków mogą ograniczać swobody demokratyczne.
Poprawki zostały przyjęte wbrew opinii trybunału konstytucyjnego i zdecydowaną większością głosów, gdyż opozycja zbojkotowała głosowanie. Zgodnie z nimi płatne reklamy wyborcze w czasie kampanii mogą się pojawiać tylko w mediach publicznych, studenci mogą otrzymać państwowe stypendium, tylko jeśli się zobowiążą, że po zakończeniu nauki będą pracować w kraju, a także wprowadzają one kary grzywny lub nawet więzienia dla bezdomnych śpiących na ulicy.
W sobotę na ulicach Budapesztu przeciwko zmianom protestowało kilka tysięcy osób. Do rezygnacji z nich nawoływała też Unia Europejska. W odpowiedzi premier Viktor Orban oskarżył Brukselę o wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Węgier. Jednak przegłosowane wczoraj poprawki były już czwartymi, od kiedy nowa węgierska konstytucja weszła w życie w 2012 r., co zdaniem krytyków Orbana jest dowodem na to, że ustawa zasadnicza została przygotowana w pośpiechu.
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu