USA pozwoliły na zabijanie swoich ludzi
Prawo
Amerykańska administracja autoryzowała zabijanie obywateli USA w czasie prowadzonej za pomocą bezzałogowych samolotów kampanii przeciw Al-Kaidzie, nawet jeśli nie było dowodów na to, że aktywnie prowadzili oni działania wymierzone w amerykańskie cele, wynika z odtajnionego dokumentu Departamentu Sprawiedliwości.
Według cytowanego przez NBC News dokumentu ataki przy użyciu dronów są zgodne z amerykańskim prawem, o ile będący ich celem obywatel USA był zaangażowany w działalność stanowiącą potencjalne zagrożenie dla USA i nie ma dowodów, że porzucił bądź zaprzestał prowadzenia takiej działalności.
Dokument został odtajniony po tym, jak grupa senatorów z obu partii wezwała administrację Baracka Obamy do przedstawienia Kongresowi wszelkich opcji prawnych, jeśli takie są, które pozwalają prezydentowi na autoryzowanie zabijania amerykańskich obywateli. Wniosek ten ma związek z zaplanowanym na czwartek przesłuchaniem przed senacką komisją ds. wywiadu prezydenckiego kandydata na szefa CIA Johna Brennana. Brennan, dotychczasowy doradca Białego Domu ds. terroryzmu, jest zwolennikiem uderzeń za pomocą dronów.
Przy użyciu zdalnie sterowanych bezzałogowych samolotów w 2011 r. zabity został m.in. Anwar al-Awlaki, urodzony w Stanach Zjednoczonych domniemany lider jemeńskiej komórki Al-Kaidy, którego amerykańscy śledczy łączyli z planowanym zamachem na amerykański samolot pasażerski w Boże Narodzenie 2009 r. ONZ niedawno rozpoczęła śledztwo w sprawie tamtego ataku w związku z tym, że spowodował on zagrożenie dla ludności cywilnej.
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu