Polska głosuje jak unijny główny nurt
W Radzie UE nasi przedstawiciele rzadko mają odmienne zdanie
Polscy posłowie do Parlamentu Europejskiego, niezależnie od barw partyjnych, w strategicznych dla kraju sprawach głosują po linii rządu. Z zestawienia sporządzonego przez ośrodek analityczny VoteWatch wynika, że pod tym względem nie jesteśmy jednak liderami. Najbardziej niezależni od tego, co myśli rząd, są Brytyjczycy. Polacy plasują się w środku stawki.
Zbuntowani Brytyjczycy
Najnowszy raport, do którego dotarł Dziennik Gazeta Prawna, dotyczy zależności pomiędzy tym, jak głosują w strategicznych dla Unii Europejskiej sprawach europosłowie, a jak zachowują się państwa, z których się wywodzą. Badaniem objęto lata 2009-2012. Uwzględniono również styczeń 2013 r.
Ciekawe jest także zestawienie pokazujące, które z unijnych krajów najczęściej - na poziomie Rady UE - wyłamywały się z unijnego głównego nurtu. Największym buntownikiem jest Wielka Brytania (aż w 39 przypadkach głosowań w Radzie była w mniejszości). Na kolejnych miejscach są Austria (24) i Niemcy (22). Polska z wynikiem 12 razy należy do bardziej zdyscyplinowanych krajów członkowskich.
Lepsze od nas są m.in. Łotwa, Malta czy Estonia, a przede wszystkim Francja, która obok Polski jest jedynym dużym krajem unijnym z podobnym wynikiem.
W przypadku głosowań w Parlamencie Europejskim najczęściej wbrew linii swoich władz głosują Brytyjczycy. Co ciekawe, także Brytyjczycy zrzeszeni w Europejskich Konserwatystach i Reformatorach, czyli frakcji, do której przynależą rządzący na Wyspach konserwatyści. Podobnie "niesubordynowani" są Czesi, Austriacy i Słoweńcy.
Najwięcej dylematów rodziły kwestie związane z budżetem unijnym i z konkretnymi poprawkami do niego.
Najbardziej zgodni z rządem są Francuzi, Cypryjczycy oraz Grecy. Polacy są w średniej europejskiej. Kilka razy posłowie koalicyjni głosowali wbrew stanowisku Donalda Tuska.
Solidarność narodowa
Wynik głosowania w dużym stopniu zależy również od jego tematu. W kwestiach związanych z finansami, kształtem oraz siłą instytucji unijnych ważniejsza niż solidarność frakcyjna okazuje się solidarność narodowa.
Bezsporna była kwestia utworzenia specjalnego europejskiego funduszu dla pomocy ofiarom powodzi, która w 2010 r. nawiedziła Polskę, Słowację, Węgry, Czechy, Rumunię i Chorwację. W przypadku Polski zarówno posłowie PO, PSL, PiS, SLD, PJN, jak i SP głosowali jednakowo, popierając stanowisko rządowe.
Opracowujący raport VoteWatch jest think tankiem działającym w Brukseli, który zajmuje się analizowaniem pracy eurodeputowanych na podstawie takich danych, jak frekwencja czy listy głosowania.
@RY1@i02/2013/019/i02.2013.019.00000060d.803.jpg@RY2@
Najbardziej zgodni ze stanowiskiem swoich rządów są Francuzi, Cypryjczycy i Grecy - wynika z raportu przygotowanego przez ośrodek analityczny VoteWatch
Zazwyczaj odmienne zdanie mają Brytyjczycy. Ponad trzy razy częściej niż Polacy
Dominika Ćosić
korespondencja z Brukseli
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu