Jak Berlin stracił zimną krew
W najpotężniejszym kraju UE decyzje dotyczące najważniejszych kwestii nie zapadają w sposób demokratyczny. Nie ma wymiany poglądów, prac komisji, głosowań w Bundestagu. W kluczowych momentach liczą się intuicja kanclerz Angeli Merkel, lista jej telefonicznych kontaktów i polityczna smykałka wąskiego kręgu doradców. Taki obraz wyłania się z bestselleru autorstwa Robina Alexandra. Prześledził on sekwencję zdarzeń, które przed dwoma laty doprowadziły do kryzysu migracyjnego za naszą zachodnią granicą. ⒸⓅ
Łukasz Grajewski
A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu