Polskie firmy też mogą skorzystać na Europejskim Funduszu Obrony
Elżbieta Bieńkowska: Pierwszy raz od 60 lat Komisja Europejska angażuje się w stworzenie wspólnych produktów z sektora zbrojeniowego oraz zakupów dla wszystkich państw członkowskich
Komisja Europejska przedstawiła właśnie plan powołania Europejskiego Funduszu Obrony. Ma być pani za niego odpowiedzialna. Czy polskie firmy mają szansę otrzymać z funduszu tyle samo pieniędzy co np. niemieckie?
Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Mało tego: uważam, że cały program jest napisany tak, że idealnie pasuje do potrzeb polskich firm. Bo ma on za zadanie zamiast wielkich graczy z branży zbrojeniowej wspomagać przede wszystkim małe i średnie przedsiębiorstwa. Część pieniędzy w ramach funduszu będzie wydzielona specjalnie dla nich. Co nie oznacza oczywiście, że na nowym funduszu nie skorzysta chociażby Polska Grupa Zbrojeniowa.
Jakiego rodzaju projekty będą miały największe szanse na dofinansowanie z funduszu? Czy tylko stricte militarne, jak produkcja dronów, helikopterów i broni?
Nie chcemy narzucać państwom członkowskim żadnych wytycznych co do tego, jakie projekty powinny nam zgłaszać. Jednak przyznaję, że oprócz produktów stricte militarnych, jak te, które pan wymienił, na finansowanie mogą liczyć również małe i średnie firmy zajmujące się technologią łączności, cyberbezpieczeństwa czy rozwojem systemów sztucznej inteligencji. Spodziewamy się, że to w tych przede wszystkim sektorach małe polskie firmy mogą uzyskać największe profity. Oczywiście pod warunkiem, że państwa członkowskie będą współpracować ze sobą. Bo fundusz zakłada, że finansowanie otrzymają projekty powstałe przy współpracy firm z co najmniej dwóch krajów członkowskich. Już do końca I kwartału 2018 r. musimy otrzymać stosowne wnioski od państw członkowskich. Zatem już teraz polskie firmy w kooperacji z polskim rządem powinny zabierać się do pracy.
Konkretne produkty i systemy sfinansowane z funduszu mają się pojawić w ciągu 10 lat. Czy to oznacza, że dla pozaunijnych firm z sektora militarnego kończy się czas, by zarobić w Europie?
Pierwsze dwa etapy funduszu zakładają przekazywanie środków na badania i rozwój prototypów. Niezmiernie mnie cieszy i uważam za duży sukces, że udało nam się już w budżecie na 2018 r. i na kolejne lata znaleźć pieniądze na ten cel. Natomiast w kolejnych budżetach po 2020 r. liczymy na znacznie większe uwspólnienie badań w krajach członkowskich, wspólne tworzenie prototypów i realizowanie wspólnych zakupów. Zaczynamy od wspierania badań i rozwoju, ale później przyjdzie czas na konkrety, które większości z nas bardziej kojarzą się z militariami.
Odpowiadając na pana pytanie, to projekt dotyczący prototypów będzie skierowany wyłącznie do firm europejskich. Inne nie będą dopuszczone do finansowania. Głównym celem całego programu jest zaś strategiczna autonomia Europy pod względem obronności. To pierwszy raz od bodajże 60 lat, kiedy Komisja Europejska angażuje się w stworzenie wspólnych produktów z sektora zbrojeniowego oraz planuje wspólne zakupy dla wszystkich państw członkowskich.ⒸⓅ
Wzrost wydatków na obronność
Komisja Europejska 7 czerwca ogłosiła powołanie Europejskiego Funduszu Obrony. Dzięki niemu roczne wydatki Unii Europejskiej na obronność mają zwiększyć się o 5,5 mld euro. Już z tegorocznego budżetu Komisja Europejska przeznaczy 25 mln euro na badania w zakresie obronności. W kolejnych latach środki budżetowe funduszu mają wzrosnąć: do 500 mln euro w latach 2019-2020, a później do 1 mld euro rocznie.
Fundusz ma składać się z dwóch pionów. Pierwszy będzie służył do finansowania współpracy w dziedzinie badań naukowych w obszarze innowacyjnych technologii obronnych, takich jak elektronika, metamateriały, oprogramowanie szyfrujące lub robotyka. Drugi pion ma zachęcać do współpracy przy zakupach wyposażenia obronnego i technologii. Państwa członkowskie mogą na przykład wspólnie inwestować w rozwój nowych technologii lub łączności satelitarnej, a także zwiększać zakupy sprzętu.
Osobą odpowiedzialną za fundusz będzie Elżbieta Bieńkowska.
Oprac. JAS
@RY1@i02/2017/113/i02.2017.113.21500020a.801.jpg@RY2@
fot. materiały prasowe
Elżbieta Bieńkowska europejski komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług
Rozmawiał Jakub Styczyński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu