Rolniczy spór po obu stronach granicy
Polscy rolnicy zgodzili się na zawieszenie protestów w Dorohusku. Kilka kilometrów dalej transport towarów znad Wisły blokują jednak przedsiębiorcy z Ukrainy
Na znak protestu przeciwko działaniom polskich producentów rolnych, którzy rozpoczęli strajk i zablokowali przejście graniczne w Dorohusku dla ładunków z ukraińskim zbożem, nasi rolnicy postanowili działać na zasadzie wzajemności – przekazała Ukraińska Rada Rolnictwa.
Wraz ze Stowarzyszeniem Producentów Mleka w sobotę rano rozpoczęła ona blokadę czterech przejść granicznych z Polską: Dorohusk, Korczowa, Rawa Ruska i Medyka. Akcja ma potrwać do północy, 14 czerwca. W oświadczeniu organizatorzy tłumaczą, że „polscy politycy myślą tylko o nadchodzących wyborach, nie zaś o przyszłości swojego kraju”. I przekonują, że blokada tranzytu przez producentów znad Wisły jest dla Polski niekorzystna. „Zarówno Ukraińcy i Polacy zapłacą za to cenę. Nie tylko finansową. Chodzi również o pokojową przyszłość kraju” – czytamy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.