Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Pochylone głowy prezydentów

Biuro Zełenskiego, relacjonując jego niezapowiedzianą wizytę w Łucku, akcentowało przede wszystkim udział w naradzie dotyczącej bezpieczeństwa obwodu wołyńskiego, na którą prezydent udał się jeszcze przed zakończeniem mszy poświęconej ofiarom ludobójstwa
Biuro Zełenskiego, relacjonując jego niezapowiedzianą wizytę w Łucku, akcentowało przede wszystkim udział w naradzie dotyczącej bezpieczeństwa obwodu wołyńskiego, na którą prezydent udał się jeszcze przed zakończeniem mszy poświęconej ofiarom ludobójstwafot. Jakub Szymczuk/KPRP/PAP
10 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski wspólnie uczcili wczoraj pamięć ofiar zbrodni wołyńskiej, dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943–1944

Ekumeniczne nabożeństwo w rzymskokatolickiej katedrze pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Łucku z udziałem prezydentów Polski i Ukrainy było koncelebrowane przez przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego, zwierzchnika ukraińskich grekokatolików metropolitę Światosława i nuncjusza apostolskiego w Kijowie abp. Visvaldasa Kulbokasa. „Razem oddajemy hołd wszystkim niewinnym ofiarom Wołynia! Pamięć nas łączy! Razem jesteśmy silniejsi!” – napisały kancelarie obu prezydentów. – Winniśmy ciągle nawzajem powtarzać sobie: wybaczam i proszę o wybaczenie. Ten proces musi być dwustronny, tak ze strony polskiej, jak ukraińskiej. Okoliczności spowodowane wojną paradoksalnie stworzyły nowe możliwości, aby iść dalej w tym procesie – mówił w homilii abp Światosław. We mszy wziął udział także zwierzchnik Prawosławnej Cerkwi Ukrainy metropolita Epifaniusz.

– To, co wydarzyło się w ostatnim roku, gdy Polacy otworzyli swoje serca, swoje domy dla uchodźców z Ukrainy, jest czymś niezwykłym. Wcześniejsze urazy odeszły, a na ich miejsce pojawiła się możliwość nawiązania osobistych przyjaźni – mówił abp Światosław. Przed nabożeństwem Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski pomodlili się wspólnie, pochylili głowy i złożyli znicze. Przez katedrą w Łucku zgromadziło się kilkudziesięciu mieszkańców miasta, którzy – jak podaje Polska Agencja Prasowa – przyszli podziękować Dudzie za pomoc udzieloną przez Polaków podczas rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Przy czym biuro Zełenskiego, relacjonując jego niezapowiedzianą wizytę w Łucku, akcentowało przede wszystkim udział w naradzie dotyczącej bezpieczeństwa obwodu wołyńskiego, na którą prezydent udał się jeszcze przed zakończeniem mszy. Nieoficjalnie od niektórych przedstawicieli polskiej strony słyszymy o niedosycie. Zabrakło słowa „przepraszam”, a we wspólnym komunikacie głów państw – choćby skrótowego opisu przebiegu zbrodni wołyńskiej.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.