Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Urzędowy optymizm na Kaukazie Południowym

Spotkanie prezydenta Azerbejdżanu İlhama Aliyeva i premiera Armenii Nikoli Paszinjana w Wiedniu w 2019 r.
Spotkanie prezydenta Azerbejdżanu İlhama Aliyeva i premiera Armenii Nikoli Paszinjana w Wiedniu w 2019 r.fot. president.az
25 maja 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Losy kruchego pokoju między Armenią a Azerbejdżanem stały się kolejnym polem rywalizacji Rosji i Zachodu

Rosja i Zachód mediują między Armenią i Azerbejdżanem w celu uregulowania spornych kwestii, w tym statusu Górskiego Karabachu. Dzisiaj prezydent Azerbejdżanu İlham Aliyev ma się spotkać w Moskwie z premierem Armenii Nikolem Paszinjanem. 1 czerwca politycy porozmawiają w Kiszyniowie pod egidą przywódców europejskich. Erywań zapowiada, że można oczekiwać nawet podpisania dokumentów pokojowych, choć taki scenariusz nie jest najbardziej prawdopodobny ze względu na ogromną nieufność między Azerami a Ormianami.

Armenia jest w wyraźnej defensywie. Po wojnie w 2020 r. Ormianie utracili kontrolę nad większością terenów zajętych w latach 90., a komunikacja z pozostałą częścią Górskiego Karabachu, zwanego też Arcachem, zawisła na korytarzu laçıńskim, pozostającym pod nadzorem rosyjskich sił pokojowych. Rosja, formalny sojusznik Armenii w ramach Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB), nie zareagowała na atak Azerów, motywując to tym, że wojna trwała na terenach oficjalnie należących do Azerbejdżanu. Ale gdy Moskwa nie zareagowała również podczas starć na suwerennym terenie Armenii, do których doszło we wrześniu 2022 r., politycy w Erywaniu uświadomili sobie ostatecznie, że sojusz z Rosją stał się fikcją. Rosyjskie oddziały nie zdołały też przywrócić ruchu przez korytarz laçıński, blokowany przez Azerbejdżan pod pozorem działań „niezależnych organizacji pozarządowych”. Paszinjan powiedział, że ma odczucie, iż ODKB opuściła Armenię, a skoro tak, to i Armenia może podjąć decyzję o wyjściu z ODKB. Tymczasem Azerbejdżan żąda już nie tylko oddania reszty Górskiego Karabachu, lecz także wytyczenia eksterytorialnego korytarza zangezurskiego do eksklawy nachiczewańskiej (i Turcji).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.