Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Rocznica w cieniu brexitu

Brytyjski premier Rishi Sunak i szefowa KE Ursula von der Leyen podczas konferencji w Windsorze
Brytyjski premier Rishi Sunak i szefowa KE Ursula von der Leyen podczas konferencji w Windsorzefot. Chris J. Ratcliffe/Bloomberg Pool/EPA/PAP
19 kwietnia 2023
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Choć Londyn porozumiał się z UE w sprawie protokołu irlandzkiego, to w dniu wizyty szefowej KE w Belfaście wciąż relacje handlowe mogą obudzić spór wygaszony 25 lat temu

Uroczystości w Belfaście związane z 25. rocznicą porozumienia wielkopiątkowego trwają właściwie od tygodnia, czyli od złożenia w Irlandii wizyty przez prezydenta USA Joego Bidena. Dziś przewodnicząca KE Ursula von der Leyen wraz z szefem RE Charles’em Michelem nie tylko wygłoszą okolicznościowe wystąpienia w stolicy Irlandii Północnej, lecz także odniosą się do różniącego do niedawna Brukselę i Londyn problemu kontroli celnych i granicy wewnątrz państwa brytyjskiego. Choć animozje między unionistami opowiadającymi się za pozostaniem Irlandii Północnej w Wielkiej Brytanii a republikanami domagającymi się niepodległości wydawały się dawno przebrzmiałym konfliktem, to napięcia na nowo odżyły po brexicie.

Ramy windsorskie

Protokół w sprawie Irlandii i Irlandii Północnej, czyli jedna z części brexitowej umowy handlowej między UE a Wielką Brytanią, był najdłużej negocjowanym elementem tej umowy i choć został zaakceptowany przez obie strony, to od czasu objęcia rządów przez Borisa Johnsona był on wielokrotnie kwestionowany przez stronę brytyjską. Protokół bowiem w pierwotnej wersji ustanawiał granicę na Morzu Irlandzkim między Irlandią Północną a pozostałą częścią Wielkiej Brytanii, a zatem dzielił suwerenne państwo na dwie części. Pomysł stworzenia sztucznej granicy morskiej miał zapobiec postawieniu twardej granicy między Irlandią Północną a pozostającą w UE Irlandią i wynikał z konieczności przywrócenia kontroli granicznych towarów wwożonych z Wielkiej Brytanii na teren wyspy irlandzkiej, gdzie już swobodnie mógł zostać przetransportowany na teren UE. Efektem funkcjonowania sztucznej granicy był sprzeciw lojalistów z Demokratycznej Partii Unionistycznej, którzy po wejściu w życie od 2021 r. zapisów protokołu irlandzkiego blokowali powołanie regionalnych władz w Belfaście po wyborach wygranych przez republikańską partię Sinn Féin. Zgodnie bowiem z porozumieniem wielkopiątkowym największe partie po obu stronach sporu muszą się porozumieć, żeby regionalne władze mogły sprawować swoje funkcje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.