Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Frontex na cenzurowanym

Frontex na granicy serbsko-bułgarskiej
Frontex na granicy serbsko-bułgarskiejfot. Nikolay Doychinov/AFP/East News
31 lipca 2023
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Europejski rzecznik praw obywatelskich bada niewłaściwe administrowanie w unijnej agencji granicznej Frontex po katastrofie statku, na którego pokładzie zginęło w czerwcu 500 osób u wybrzeży Grecji

Podczas gdy Unia Europejska próbuje sfinalizować reformę polityki migracyjnej, powracają pytania o rolę jednej z największych unijnych instytucji, czyli agencji granicznej Frontex. Jej rolą jest zarówno koordynacja współpracy między państwami w sprawie zarządzania granicami zewnętrznymi, jak i prowadzenie szybkich interwencji w sytuacjach kryzysowych. Równocześnie nie ma najlepszej prasy od kilku lat. Teraz jednak europejski rzecznik praw obywatelskich Emily O’Reilly bada problemy systemowe tej instytucji, w tym niewłaściwe administrowanie. Dochodzenie jest pokłosiem tragedii statku, który w czerwcu próbował dotrzeć do greckich wybrzeży. W wyniku katastrofy zginęło ok. 500 migrantów.

Europejski RPO chce zbadać zaangażowanie Fron texu w operacje poszukiwawczo-ratownicze na Morzu Śródziemnym, a szczególnie to, jaką wiedzą na temat trasy statku, liczby osób, warunków podróży i zagrożeń dysponowała unijna agencja. O’Reilly chce przy tej okazji w ramach szerszego dochodzenia sprawdzić, jak wygląda przepływ informacji o operacjach poszukiwawczo-ratowniczych między agencją a państwami członkowskimi i oczekuje udostępnienia dokumentów ze strony Frontexu, a w sprawie katastrofy statku chce dokładnego raportu zawierającego przebieg wydarzeń w trakcie feralnego 14 czerwca, gdy doszło do tragedii.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.