Wybory całkiem inne od poprzednich
Po wczorajszym głosowaniu obecny prezydent Manuel Macron może czuć się faworytem drugiej tury, która odbędzie się 24 kwietnia. Różnica nie będzie jednak raczej imponująca
Gdy w maju 2017 r. Emmanuel Macron pewnie, różnicą ponad 10 mln głosów, pokonał w drugiej turze wyborów Marine Le Pen, byliśmy niecały rok po brexitowym referendum i wyborze na prezydenta USA Donalda Trumpa. Prasa rozpisywała się, że niespełna 40-letni wówczas Francuz dał odpór izolacjonistycznym tendencjom, a on pełen energii opowiadał o konieczności pogłębienia europejskiej integracji oraz zwrocie w kierunku multilateralizmu. Gdy wchodził do Pałacu Elizejskiego – jak wynika z sondaży Politico – miał poparcie na poziomie 54 proc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.