Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

NATO bardziej globalne

Manewry Marynarki Wojennej RP oraz fregat państw NATO na wodach Zatoki Gdańskiej. 5 marca 2024 r.
Manewry Marynarki Wojennej RP oraz fregat państw NATO na wodach Zatoki Gdańskiej. 5 marca 2024 r.Fot. Przemek Świderski/Reporter
12 lipca 2024
Ten tekst przeczytasz w 19 minut

Na szczycie w Waszyngtonie nie było nowości w sprawie Ukrainy i powstrzymywania Rosji. Były za to sygnały, że przeciwnikami Sojuszu stają się komunistyczne Chiny

Zakończony właśnie szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego nie przejdzie do historii jako przełomowy. I chyba nie mogło być inaczej, gdy najważniejsze i najpotężniejsze państwo członkowskie – Stany Zjednoczone – zajmuje się głównie swoją kampanią prezydencką, a do tego nie ma pewności co do zdrowia i dalszych losów urzędującego lokatora Białego Domu oraz faktycznych planów strategicznych jego rywala. Obserwowane przed szczytem kunktatorstwo demokratycznej administracji (choćby w kwestii zgody USA na atakowanie przez Ukraińców celów w głębi Rosji) ewidentnie było dowodem, że Joe Biden i spółka nie chcą zbytnio drażnić tej części elektoratu, która nastawia ucha na retorykę Donalda Trumpa o rychłym „zakończeniu wojny” poprzez wymuszenie negocjacji Moskwy i Kijowa. Nawet jeśli obecny prezydent i jego ludzie mają świadomość, że to droga donikąd (a po doświadczeniach ostatnich miesięcy zapewne mają), że szybkie zakończenie wojny jest możliwe tylko pod warunkiem coraz silniejszej presji na Rosję i jej sojuszników (politycznej i ekonomicznej, ale również czysto wojskowej), to po prostu uznali, że opłaci im się schlebiać emocjom i nadziejom wyborców.

Celebra i sukcesy

W tej sytuacji można było już zawczasu stwierdzić, że istotnym zadaniem szczytu było godne uczczenie 75. rocznicy podpisania Traktatu północnoatlantyckiego, a także pożegnanie Jensa Stoltenberga po 10 latach piastowania przez niego funkcji sekretarza generalnego NATO. Najpotężniejszy w historii sojusz wojskowo-polityczny mógł zresztą oddawać się tej celebrze ze względnym spokojem, bo lista dobrych wiadomości z ostatnich miesięcy prezentowała się całkiem nieźle.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.