Sojusz i traktat. Putin i Kim ramię w ramię
Amunicja i pociski balistyczne – to ukryty za komunistyczną oprawą i wspólnymi deklaracjami cel wizyty Władimira Putina w Korei Północnej
Typowo północnokoreańska pompa, czyli czerwone dywany, saluty żołnierzy oraz dzieci machające flagami, balonami oraz portretami przywódców, powitała Władimira Putina na placu Kim Ir Sena w Pjongjangu, tradycyjnym miejscu defilad. Ze zmarłym w 1994 r. założycielem Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej rosyjski prezydent nie widział się nigdy, ale w kilka tygodni po przejęciu władzy na Kremlu odwiedził jego syna – Kim Dzong Ila. Było to dokładnie 24 lata temu, strony podpisały wtedy traktat o przyjaźni, dobrosąsiedzkich stosunkach oraz współpracy, którego szczegóły nigdy nie zostały udostępnione.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.