Madryt maszeruje w prawą stronę
Hiszpania jest kolejnym krajem w Europie, w którym tradycyjne partie tracą na znaczeniu. To klinuje rząd na długie miesiące
Bezprecedensowe rozdrobnienie i umocnienie prawicy – to dwa wnioski płynące z niedzielnych wyborów w Hiszpanii. Chociaż Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza (PSOE) zwyciężyła, premier i jej lider Pedro Sánchez ma niewiele powodów do zadowolenia. Przedterminowe wybory miały wzmocnić jego pozycję i dać fory w trudnym procesie formowania rządu. Zamiast zyskać, PSOE straciła w parlamencie trzy miejsca. Socjaliści dostali 120 mandatów, co oznacza, że do zbudowania większości 176 deputowanych w Kongresie droga daleka i skomplikowana.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.