Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump rozluźnia klimatyczne więzy

5 listopada 2019

Waszyngton poinformował wczoraj formalnie ONZ o wycofaniu się Stanów Zjednoczonych z układu paryskiego

fot. Brendan Śmiałowski/AF/East News

Wystąpienie z układu klimatycznego było jedną z obietnic Donalda Trumpa złożonych w kampanii wyborczej

Był to pierwszy możliwy termin, ponieważ umowa umożliwiała to najwcześniej po trzech latach od jej wejścia w życie 4 listopada 2016 r. Procedura potrwa rok i zakończy się 4 listopada przyszłego roku. Dzień po planowanym terminie wyborów prezydenckich w USA. W praktyce – jak wskazują eksperci – wystąpienie z układu paryskiego stanowić będzie raczej symboliczną kropkę nad „i” dla zmian w polityce Waszyngtonu wprowadzanych stopniowo od początku prezydentury niż wyraźny przełom.

Wystąpienie z układu klimatycznego było jedną z obietnic Donalda Trumpa złożonych jeszcze w kampanii wyborczej. Zamiar ten potwierdził on w czerwcu 2017 r., informując jednocześnie o wstrzymaniu wprowadzania w życie postanowień. Zdaniem Trumpa umowa wiąże się z nadmiernymi kosztami dla amerykańskiej gospodarki oraz niesprawiedliwie dzieli obciążenia związane z ochroną klimatu, na czym skorzystać miały m.in. Chiny i Indie. Stany Zjednoczone odpowiadają za ok. 15 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych. Są pierwszym i jak dotąd jedynym spośród 195 sygnatariuszy, którzy zdecydowali o opuszczeniu układu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.