Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Kurz i Zieloni na fali wznoszącej

30 września 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Szef austriackich ludowców poprowadził ugrupowanie do kolejnego zwycięstwa. Partia daje sobie czas na wybór partnera koalicyjnego.

Największym zaskoczeniem niedzielnych wyborów parlamentarnych w Austrii jest jednak wynik Zielonych. Jeszcze dwa lata temu ugrupowanie otrzymało tylko ok. 4 proc. głosów i nie dostało się do parlamentu. Jednak w tej kampanii temat zapobiegania skutkom zmian klimatycznych odegrał centralną rolę. Dzięki temu Zieloni odbili sporo elektoratu socjaldemokratom i zdobyli 14 proc. głosów. Dużą część głosów na Zielonych oddał wielkomiejski elektorat w centralnych dzielnicach Wiednia. W stolicy, de facto jedynej austriackiej metropolii, zwyciężyli socjaldemokraci. Jednak już ogólnokrajowy wynik – tylko 21 proc. głosów – to najgorszy wynik Socjaldemokratycznej Partii Austrii (SPÖ) w jej powojennej historii. Na terenie całego kraju największym zwycięzcą zgodnie z przewidywaniami okazał się Sebastian Kurz. Bo też charyzmatyczny, zaledwie 33-letni polityk pozostaje niezmiennie siłą napędową konserwatywnej Austriackiej Partii Ludowej (ÖVP), która otrzymała w niedzielę 37 proc. głosów.

W październiku 2017 r. ludowcy po wygraniu wyborów niemal od razu zasiedli do rozmów z nacjonalistyczną Wolnościową Partią Austrii (FPÖ), z którą miesiąc później zawiązali koalicję z Kurzem na czele. Teraz nic nie przesądza takiego scenariusza, choć przez ubiegłe półtora roku koalicja cieszyła się niezmiennie dużą popularnością wśród Austriaków. Sam Kurz dobrze ocenia dorobek poprzedniego rządu – merytorycznie współpraca układała się bardzo dobrze – komentował w powyborczym wywiadzie udzielonym niemieckiej telewizji ZDF.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.