Kontrowersyjny kandydat na komisarza
Jeśli Trócsányi obejmie funkcję, stanie się dla władz w Budapeszcie cennym aktywem w realizacji celów Orbána
fot. Stephanie Lecocq/EPA/PAP
Trócsányi nie może być pewien, czy przejdzie przez sito przesłuchań w PE
László Trócsányi, świeżo upieczony europoseł rządzącej na Węgrzech koalicji Fidesz-KDNP, został we wtorek zaprezentowany jako kandydat do objęcia teki komisarza ds. polityki sąsiedztwa i rozszerzenia. Formalnie komisarze powinni funkcjonować w oderwaniu od swojego kraju. Tutaj sytuacja nie jest taka prosta. Trócsányi od 2014 r. był członkiem węgierskiego rządu. Był wykonawcą wszystkich reform prawnych, krytykowanych przez Komisję Europejską i Parlament Europejski. Jako minister sprawiedliwości tłumaczył konieczność zaostrzania antyimigracyjnego prawa w czasie kryzysu migracyjnego.
Reprezentował rząd, gdy uchwalano lexNGO, które uderzało w organizacje finansowane zza granicy, wreszcie pakiet Stop Soros, w ramach którego spenalizowano pomaganie migrantom. W listopadzie 2015 r. Trócsányi zapowiadał skierowanie skargi na kwoty migrantów do Trybunału Sprawiedliwości UE. Tłumaczył wówczas, że są one niezgodne z prawem, bo narzucono je państwom członkowskim odgórnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.