Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

AfD zyskuje najwięcej, ale rządzić nie będzie

2 września 2019
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Tradycyjne obozy polityczne – socjaldemokracja i chadecja – wygrały regionalne wybory na wschodzie Niemiec. Oba wykluczają koalicję z Alternatywą dla Niemiec

Niedzielne wybory do Landtagu, czyli regionalnych parlamentów poszczególnych krajów związkowych, mają tylko jednego klarownego zwycięzcę. Są nim sami wyborcy, którzy tłumnie udali się do urn. W Saksonii zagłosowało 66,6 proc. uprawnionych, a w Brandenburgii 61,3 proc. W obu przypadkach to kilkunastoprocentowy wzrost w stosunku do frekwencji sprzed pięciu lat.

Partie, które od niemal 30 lat rządzą w obu krajach związkowych, obroniły pierwszą pozycję. Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna w Saksonii zdobyła ponad 32 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazła się Alternatywa dla Niemiec (AfD) – z wynikiem 27,5 proc. W Brandenburgii zwyciężyła Socjaldemokratyczna Partia Niemiec (SPD), która uzyskała 26,2 proc. głosów. I tu drugie miejsce przypadło Alternatywie dla Niemiec, na którą oddano 23,5 proc. głosów. Wygrana z ugrupowaniem, którego sukces opiera się o krytykę polityki migracyjnej kanclerz Angeli Merkel, była w obu przypadkach celem nadrzędnym chadeków i socjaldemokratów, którzy w Berlinie współtworzą rząd koalicyjny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.