Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Czas na aktywną politykę Polski wobec Ukrainy

21 maja 2019
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

J ak napisał rosyjski dziennik „Kommiersant”, polski i rosyjski MSZ niejawnie debatują nad wznowieniem wielu zamrożonych po 201 4 r . „formatów” wzajemnej współpracy. Na razie nie wiadomo, kto zainicjował rozmowy, które zakończyły się spotkaniem Jacka Czaputowicza z Siergiejem Ławrowem. Trzeba jednak pamiętać, że ostatnio Moskwa wykonała zaskakujący ruch, dopuszczając ekspertów polskiej prokuratury do wraku prezydenckiego samolotu, który znajduje się w Smoleńsku.

Rozpoczęty przez polską dyplomację dialog z Moskwą musi być uzupełniony istotnym wzrostem aktywności wobec Kijowa. W przeciwnym razie ryzykujemy, iż nasze posunięcia zostaną źle w Kijowie odczytane i w efekcie szansa na poprawę relacji, jaką daje prezydentura Wołodymyra Zełenskiego, może zostać zaprzepaszczona. Ważny jest bowiem kontekst, w którym informacja o rozpoczęciu polsko-rosyjskiego dialogu przekazana została opinii publicznej. W poniedziałek szef ukraińskiej dyplomacji Pawło Klimkin dość nieoczekiwanie powiedział dziennikarzom, że „z powodu działań niektórych państw europejskich” Ukraina może opuścić tzw. format miński. Wystąpienie to miało miejsce przy okazji sesji plenarnej Rady Europy i niewątpliwie związane było z tym, co się tam wydarzyło. A wydarzyło się coś z perspektywy Kijowa niezmiernie ważnego. Chodzi o deklaracje sformułowane publicznie przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który przyjmując na początku maja w Pałacu Elizejskim przewodniczącego Rady Europy powiedział, że chciałby, aby Rosja w niej pozostała.

Przypomnijmy, że Moskwa w odpowiedzi na sankcje, które wprowadzone zostały w 2014 r. po aneksji Krymu, polegające na odebraniu jej reprezentantom prawa głosu na Zgromadzeniu Plenarnym Rady Europy oraz zablokowaniu możliwości kandydowania do ciał przedstawicielskich RE, wstrzymała płacenie składek oraz zapowiedziała wystąpienie z organizacji. Ale nawet gdyby ten ostatni scenariusz, do realizacji którego rosyjskie MSZ wezwała na początku roku Duma, nie był realny, to i tak RE jako organizacja w związku ze sporem z Rosją mogłaby znaleźć się w kryzysie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.