Fikcyjne partnerstwo
Bilans rządów Petro Poroszenki w stosunku do Polski to wielkie oczekiwania i jeszcze większe rozczarowanie
Po objęciu władzy przez PiS polityką wobec Kijowa zajęło się – jakkolwiek dziwnie to dziś nie zabrzmi – dwóch ukrainofilów: Krzysztof Szczerski i Witold Waszczykowski. Po drugiej stronie też była chemia. I wola dokonania nowego otwarcia w stosunkach z Polską. Jednak na kilka dni przed zaplanowanymi na najbliższą niedzielę wyborami prezydenckimi na Ukrainie, w których obecna głowa państwa Petro Poroszenko może nie przejść do drugiej tury, i na finale sejmowej kadencji PiS – zaufanie między obydwoma państwami jest bliskie zeru. Króluje hiperinflacja złożonych obietnic i niemoc w wykonaniu przynajmniej minimalnego kroku naprzód.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.