Dziennik Gazeta Prawana logo

Huawei kontra reszta świata, czyli wojna o 5G

13 stycznia 2019

Dy rektor sprzedaży Huaweia w Polsce i pracownik Orange, były oficer ABW – to dwie zatrzymane w piątek przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego osoby podejrzane o szpiegostwo na rzecz Chin. Obaj zostali aresztowani na trzy miesiące. Oskarżenia o szpiegowanie ciągną się za Huaweiem już od lat, ale teraz przybrały rozmiary do tej pory niespotykane. Dlaczego?

Cofnijmy się do marca zeszłego roku. Prezydent USA Donald Trump blokuje transakcję przejęcia amerykańskiej firmy Qualcomm, producenta procesorów używanych w telefonach komórkowych oraz rozwiązań 5G, uzasadniając to „bezpieczeństwem narodowym”. Kupić ją chciał singapurski Broadcom, powiązany z Huaweiem. Na procesorach Qualcomma działa większość smartfonów z systemem Android sprzedawanych w USA (Apple ma własne). Nawet koreański Samsung, choć na cały świat wypuszcza telefony z autorskim procesorem Exynos, w tych samych modelach w Stanach korzysta z chipsetów Qualcomma. Huawei nie decyduje się też na wprowadzenie na rynek amerykański flagowej linii Mate, napędzanej Kirinem, czyli własnym procesorem. Miała je sprzedawać sieć AT&T, ale wycofała się na dzień przed oficjalną prezentacją, nieoficjalnie, pod naciskiem amerykańskiej administracji. Czy dlatego że rządowa agencja bezpieczeństwa (NSA) nie miałaby kontroli nad smartfonami z chińskim „sercem”?

Pozostało 88% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.