Iran przelicytował z atomem
Reżim irański od lat wykorzystywał groźbę rychłego zdobycia broni jądrowej jako kartę przetargową w negocjacjach z Amerykanami. Donald Trump sprawdził jego blef – mówi w rozmowie z DGP amerykański ekspert ds. energii i geopolityki dr Thomas W. O’Donnell
Wydaje się, że decyzja o zaatakowaniu Iranu nie była spontaniczna. Czy eskalacja była planowana z wyprzedzeniem?
Obecnie ponad wszelką wątpliwość można stwierdzić, że kampania przeciwko Iranowi, która – miejmy nadzieję – zakończyła się trwałym zawieszeniem broni wynegocjowanym przez Donalda Trumpa, była przygotowywana co najmniej od dwóch miesięcy, a być może nawet przed głośną wizytą prezydenta USA w Arabii Saudyjskiej. Jej tempo, sekwencja i regionalna choreografia sugerują celowe planowanie, a nie spontaniczny odwet.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.