Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

Pogrzeb ajatollaha okazją do protestów opozycji

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pogrzeb wielkiego ajatollaha Hosejna Alego Montazeriego zamienił się w starcia zwolenników irańskiej opozycji z policją.

Do Kom, religijnej stolicy kraju, przyjechało wczoraj kilkadziesiąt tysięcy osób, by pożegnać Montazeriego. Jeden z największych szyickich autorytetów religijnych i patron irańskiego ruchu reformatorskiego zmarł w nocy z soboty na niedzielę. Miał 87 lat. Na uroczystościach żałobnych zjawili się bohaterowie opozycji, w tym Mir Hosejn Musawi.

Wielki ajatollah od lat starał się wspierać, a zarazem swoim autorytetem chronić zwolenników liberalizacji systemu. Konsekwentnie bronił praw człowieka, a w szczególności praw kobiet. Zakwestionował też między innymi fatwę (wyrok religijny) nakazującą zabicie Salmana Rushdiego za opublikowanie powieści "Szatańskie wersety".

Jako jeden z symboli rewolucji islamskiej 1979 roku był typowany na następcę wielkiego ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Jednak pod koniec lat 80. Montazeri został odsunięty od władzy, a w końcu - za krytykę władz islamskiej republiki - zamknięty w areszcie domowym, w którym spędził kilka lat. Nie powrócił do Teheranu, ostatnio przebywał na "wewnętrznym wygnaniu" w Kom.

mj

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.