Iran pokazał światu swojego "posłańca pokoju"
Władze w Teheranie uroczyście zaprezentowały Karrar - bezzałogowy bombowiec, który ma być irańską wersją słynnego amerykańskiego Predatora.
Jak oświadczył prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad, maszyna ta może służyć jako posłaniec śmierci, jednak wiadomość, jaką Teheran chce w ten sposób wysłać światu, ma charakter pokojowy. - Kluczowym przesłaniem tego projektu jest przyjaźń - zapewniał Ahmadineżad. - Ten samolot jest bardziej posłańcem honoru i ludzkiej wielkoduszności oraz zbawcą ludzkości niż posłańcem śmierci dla wrogów ludzkości - dodał.
Zgodnie z informacjami, jakie przy tej okazji ujawnili irańscy wojskowi, Karrar ma zasięg około tysiąca kilometrów. Może przenosić dwie bomby o wadze 115 kilogramów każda lub jeden 230-kilogramowy pocisk.
Prace nad bezzałogowym irańskim samolotem wojskowym trwały już prawdopodobnie od kilku lat. Już w marcu 2009 r. amerykańscy żołnierze w Iraku ogłosili, że zestrzelili irańską maszynę tego typu. W lutym br. Teheran oficjalnie ogłosił rozpoczęcie produkcji dwóch modeli samolotów bezzałogowych.
mj, bbc, cnn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu