Zamachowcy chcieli się wedrzeć do bazy NATO
Wczoraj rano talibowie przypuścili szturm na jedną z najważniejszych baz międzynarodowych sił ISAF w Afganistanie. Podczas trwającego kilka godzin oblężenia zginęło co najmniej ośmiu bojowników, w tym zamachowcy-samobójcy.
Talibowie uderzyli o 7.30 rano, bombardując bazę i przylegające do niej lotnisko wojskowe w Dżalalabadzie z różnych kierunków. Potem za pomocą samochodu-pułapki i granatników próbowali sforsować wschodnią bramę bazy. Jak potwierdził rzecznik rebeliantów Zabihullah Mudżahed - a wkrótce później władze prowincji Nangarhar, której stolicą jest Dżalalabad - w ataku brali udział zamachowcy-samobójcy. Choć nie udało im się wedrzeć do bazy, ruch na sąsiedniej drodze - jednej z głównych tras łączących Afganistan z Pakistanem - został zakłócony na kilka godzin.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.