Zamachowcy chcieli się wedrzeć do bazy NATO
Wczoraj rano talibowie przypuścili szturm na jedną z najważniejszych baz międzynarodowych sił ISAF w Afganistanie. Podczas trwającego kilka godzin oblężenia zginęło co najmniej ośmiu bojowników, w tym zamachowcy-samobójcy.
Talibowie uderzyli o 7.30 rano, bombardując bazę i przylegające do niej lotnisko wojskowe w Dżalalabadzie z różnych kierunków. Potem za pomocą samochodu-pułapki i granatników próbowali sforsować wschodnią bramę bazy. Jak potwierdził rzecznik rebeliantów Zabihullah Mudżahed - a wkrótce później władze prowincji Nangarhar, której stolicą jest Dżalalabad - w ataku brali udział zamachowcy-samobójcy. Choć nie udało im się wedrzeć do bazy, ruch na sąsiedniej drodze - jednej z głównych tras łączących Afganistan z Pakistanem - został zakłócony na kilka godzin.
To był już drugi tak śmiały atak na bazę sił zachodnich w Afganistanie w ostatnich tygodniach. Ponad miesiąc temu talibowie zaatakowali też bazę w Kandaharze mającą kluczowe znaczenie dla działań koalicji w południowej części kraju. Wystrzelone wówczas pociski rakietowe poraniły kilkanaście osób: żołnierzy NATO i zatrudnionych w bazie cywilów.
Tuż przed atakiem w Kandaharze kilkudziesięciu bojowników szturmowało też najważniejszą bazę sił międzynarodowych - kompleks w Bagram, kilkadziesiąt kilometrów od Kabulu. W gwałtownej wymianie ognia zginęło szesnastu napastników i amerykański cywil. Dziewięciu amerykańskich żołnierzy zostało rannych.
Wczorajszy atak nastąpił raptem dzień po tym, jak w przesłuchaniu przed Kongresem mający wkrótce przejąć dowodzenie pod Hindukuszem generał David Petraeus przestrzegł przed "przemysłową siłą" rebeliantów na południu kraju. Podobnego zdania są eksperci, którzy podkreślają, że rebelianci coraz częściej stosują techniki na wzór tych, które są wykorzystywane przez komandosów. W Kongresie Petraeus podkreślił też, że w najbliższych miesiącach walki mogą być jeszcze intensywniejsze niż do tej pory.
Prognoza ta zaczyna się sprawdzać. Czerwiec był miesiącem, w którym zginęło aż 100 zagranicznych żołnierzy - najwięcej od momentu rozpoczęcia interwencji zbrojnej w Afganistanie w październiku 2001 r.
@RY1@i02/2010/127/i02.2010.127.000.009b.001.jpg@RY2@
Fot. Reuters/Forum
Oblężenie bazy w Dżalalabadzie trwało kilka godzin
mj, bbc, nyt, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu