Rewolucje zagrażają turystyce w Tunezji i Egipcie
Zamieszki w Tunezji i Egipcie zaszkodzą polskiej branży turystycznej. Na samym Egipcie polscy touroperatorzy rocznie zarabiają 24 mln zł. Na Tunezji - 14 mln zł. W Tunezji armia próbuje przywrócić spokój po ucieczce z Tunisu do Arabii Saudyjskiej prezydenta Zin Al-Abidin Ben Alego. W całym kraju nocą krążą uzbrojone bojówki. Wrze również w Egipcie. Tam odbywają się manifestacje solidarności z Tunezyjczykami oraz przeciw urzędującemu od 1981 roku prezydentowi gerontokracie Hosni Mubarakowi. A na początku stycznia w Aleksandrii doszło do krwawego zamachu na chrześcijan, co zaważyło na wizerunku Egiptu jako bezpiecznego kurortu.
@RY1@i02/2011/010/i02.2011.010.000.001d.001.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/010/i02.2011.010.000.001d.002.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/010/i02.2011.010.000.001d.003.jpg@RY2@
Fot. AFP/East News (2), AP
sr
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu