Wirusem w Bliski Wschód
Euro 2012
Specjaliści w dziedzinie cyberbezpieczeństwa odkryli nowy program szpiegujący komputery użytkowników z takich państw, jak Iran i Izrael - podało BBC, powołując się na ekspertów firmy Kaspersky Labs.
Ich zdaniem Flame - bo tak nazywa się robak - działa co najmniej od sierpnia 2010 r. Program, którego korzenie sięgają zapewne któregoś z rządów, nie uszkadza komputerów, ale służy zbieraniu najbardziej wrażliwych danych. - Gdy komputer zostaje zainfekowany, Flame rozpoczyna serię operacji, jak śledzenie odwiedzanych stron, robienie screenshotów, nagrywanie rozmów audio czy zapamiętywanie kolejności wystukiwanych klawiszy - mówił brytyjskim dziennikarzom Witalij Kamluk z Kaspersky’ego. - Zasysa wrażliwe informacje niczym odkurzacz - dodał Alan Woodward z University of Surrey.
Wirus, który zajmuje rekordowe 20 MB, zaatakował co najmniej 600 celów - osoby fizyczne, firmy, instytucje badawcze i rządowe głównie na Bliskim Wschodzie: w Arabii Saudyjskiej, Egipcie, Iranie, Izraelu, Libanie, Sudanie i Syrii. Już teraz jest porównywany do Stuxnet, który w 2010 r. zainfekował instalacje atomowe Iranu. Wówczas podejrzenie padło na cyberżołnierzy z Izraela.
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu