Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe limity podatkowe. Jak auto niskoemisyjne staje się wysokoemisyjne

Co zrobić, gdy norma emisji spalin auta, nie zgadza się z normą wpisaną w CEPiK?
Potwierdziły się obawy zgłaszane w 2025 r. przez branżę motoryzacyjną. Fiskus bierze pod uwagę dane z CEPiK o emisji CO2, a nie z dokumentów homologacyjnych.
9 lutego, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Potwierdziły się obawy zgłaszane w 2025 r. przez branżę motoryzacyjną. Fiskus bierze pod uwagę dane z CEPiK o emisji CO2, a nie z dokumentów homologacyjnych.

To kluczowe dla ustalenia, jaką część odpisów amortyzacyjnych od samochodu osobowego albo rat leasingowych podatnik może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu – czy ustaloną od wartości auta nieprzekraczającej 100 tys. zł czy 150 tys. zł.

Według dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej przedsiębiorcy muszą brać pod uwagę emisję spalin na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, nawet jeżeli są one błędne. Nie mają znaczenia dane o poziomie emisji dwutlenku węgla (CO2) zawarte w dokumentach homologacyjnych konkretnego samochodu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.