Małżeństwo z rozsądku odporne na wstrząsy
Waszyngton może najwyżej pogrozić palcem Rijadowi, śmierć dziennikarza nie ma znaczenia dla ich relacji
Zabicie Dżamala Chaszukdżiego wywołało falę krytyki, niemniej jednak Arabia Saudyjska wciąż pozostanie ważna dla Stanów Zjednoczonych. Także dlatego, że na potęgę zaopatruje swą armię u dostawców z USA i odgrywa główną rolę w produkcji ropy. Trudno sobie wyobrazić, by Biały Dom zdecydował się wobec Rijadu na coś więcej niż pogrożenie palcem. To już nastąpiło. We wtorek Departament Stanu ogłosił sankcje wobec 21 osób zamieszanych w morderstwo. Na razie odebrano im możliwość wjazdu do USA. Niezbyt dotkliwa kara, zważywszy na to, że nie ujawniono tożsamości dotkniętych nią Saudyjczyków. Wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa i jego szefa dyplomacji Mike’a Pompeo wskazują na daleko idącą ostrożność.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.