Pełzająca inwazja na Rafah
„Precyzyjna operacja antyterrorystyczna” – tak w rozmowie z DGP inwazję na Rafah określa wojsko izraelskie. Ofensywa jest bardziej punktowa niż na północy Strefy Gazy, ale nie jest wykluczone, że niedługo przerodzi się także w wielkie i krwawe starcie. Na miejscu są aż cztery bataliony Hamasu, które nie poddadzą się bez walki. Na wejście do miasta Binjamin Netanjahu zdecydował się mimo sprzeciwu rodzin zakładników oraz USA. Waszyngton do końca liczył, że rozmowy w Kairze z Hamasem doprowadzą do porozumienia. Te jednak zerwano, wskutek czego Bliski Wschód w amerykańskim roku wyborczym ponownie pogrąży się w wojnie. A12
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.