Domniemanie winy. Berliński bat na policjantów
Niemiecka stolica wprowadziła ustawę antydyskryminacyjną. Urzędnicy boją się, że sparaliżuje to ich pracę
Berliński parlament landowy przyjął pod koniec ubiegłego tygodnia ustawę antydyskryminacyjną. Jest to pierwsza tego rodzaju regulacja w Niemczech: zakazuje ona urzędnikom niemieckiej stolicy (która jest miastem na prawach kraju związkowego) dyskryminowania ze względu na płeć, pochodzenie etniczne, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność itd. Osoby czujące się pokrzywdzone będą mogły zwrócić się do specjalnie powołanego w tym celu rzecznika i ‒ jeśli urzędnik nie udowodni swojej niewinności ‒ liczyć na odszkodowanie. Jego wysokość nie została jeszcze ustalona. Nowe przepisy opracowane przez rządzącą w Berlinie koalicję socjaldemokrtatów, Zielonych i postkomunistycznej Lewicy dotyczą nie tylko pracowników urzędu miejskiego, lecz także m.in. policjantów czy nauczycieli.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.