Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Rekordy pesymizmu na niemieckim rynku pracy

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen opowiedziała się za zniesieniem zakazu wjazdu pracowników rolnych
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen opowiedziała się za zniesieniem zakazu wjazdu pracowników rolnych
1 kwietnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W marcu rekordowa liczba przedsiębiorstw zadeklarowała skrócenie czasu pracy. W kwietniu spodziewany jest wzrost bezrobocia

Z powodu epidemii koronawirusa niemiecki rynek pracy czeka znacznie cięższy kryzys niż podczas krachu finansowego w latach 2007–2009. Wczoraj zaczęto wypłacać środki z opiewającego na ponad 150 mld euro pakietu pomocowego przegłosowanego tydzień wcześniej przez Bundestag. Przewiduje on m.in. wsparcie dla pracowników i firm. Mimo to dane przedstawione dzień wcześniej przez Hubertusa Heila (SPD), ministra pracy i spraw socjalnych, oraz Federalny Urząd Pracy (BA) nie napawają optymizmem.

W marcu 470 tys. niemieckich przedsiębiorstw zadeklarowało, że skraca czas pracy. Jak przyznał szef BA Detlef Scheele, jest to absolutny rekord w historii RFN. „Nigdy nie byliśmy świadkami takiego wzrostu wniosków” – dodał. W normalnej sytuacji, w roku 2019, średnio w ciągu jednego miesiąca takich deklaracji było 1300. Przejście na ograniczony czas pracy oznacza, że do 67 proc. pensji pracownika jest wypłacane przez urząd pracy. Dotychczas przedsiębiorstwa mogły korzystać z takiej możliwości, jeśli zagrożonych zwolnieniem była 1/3 pracowników. Na czas pandemii granica ta została jednak obniżona do 10 proc. załogi firmy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.