Trump zainicjował swoją kampanię wyborczą
Doroczne przemówienie prezydenta pełne było przytyków wobec opozycji. I wyliczania własnych sukcesów
W zeszłym roku Donald Trump zwracał się w stronę demokratycznej opozycji w pojednawczym tonie, ale równocześnie pokazał, że nie zamierza iść na ustępstwa w sprawie imigracji i muru na granicy z Meksykiem. Próbował zaprezentować się jako przywódca, który potrafi działać ponad partyjnymi podziałami, choć jednocześnie naciskał na parlamentarzystów w sprawie zbudowania muru na granicy. Do dziś jego wymarzony projekt nie powstał.
We wtorek prezydent przemawiał do Kongresu, sędziów Sądu Najwyższego i swoich specjalnych gości z wyraźną radością. Dzień wcześniej w republikańskich prawyborach w stanie Iowa zdobył 97 proc. głosów i dosłownie zmiażdżył konkurentów ze swojej partii. Tymczasem plebiscyt u demokratów skończył się historyczną katastrofą. Zawiódł system liczenia głosów i do środowego popołudnia nie ogłoszono wyników głosowania, w którym wzięło udział niespełna 200 tys. demokratycznych wyborców. Trump od razu obwieścił na Twitterze, że lewica jest w rozsypce i skoro nie umie zorganizować własnych prawyborów, to tym bardziej nie nadaje się do rządzenia krajem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.