Republikanie przygotowują się do kolejnych wyborów
Bliscy współpracownicy Donalda Trumpa muszą znaleźć sobie miejsce w nowej rzeczywistości. Niektórzy rozpoczęli już przygotowania do kolejnych wyborów. Mogłoby się wydawać, że najbardziej oczywistym wyborem republikanów w kontekście walki o prezydenturę w 2024 r. będzie Mike Pence.
Wiceprezydent, którego przez cztery lata uznawano za lojalnego człowieka Trumpa, nie wypowiadał się publicznie na temat startu. Przez ostatnie tygodnie to on de facto wypełniał prezydenckie obowiązki. Po raz pierwszy sprzeciwił się także przełożonemu, nie popierając żądania unieważnienia wyników listopadowych wyborów. Odcięcie się od Trumpa jest szansą na ukształtowanie własnej tożsamości politycznej. Stawia jednak potencjalnego kandydata w trudnej sytuacji. Zwolennicy Trumpa, w tym uczestnicy zamieszek, uznali Pence’a za zdrajcę. Z kolei ci z republikanów, którzy od dłuższego czasu wzywali do zdystansowania się od kontrowersyjnego przywódcy, stwierdzili, że mógł zrobić więcej, aby uratować partię przed porażką. – Były wiceprezydent stał się osobą, która nie ma realnego poparcia w żadnym środowisku. Jest teraz człowiekiem bez zaplecza – mówi John Yoo, prawnik z uniwersytetu w Berkeley.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.