Wygasają amerykańskie cła, ale Donald Trump już szykuje nowe
W piątek wygasają tymczasowe 10-procentowe cła, które administracja Donalda Trumpa wprowadziła po tym, jak Sąd Najwyższy zablokował wcześniejsze taryfy z tzw. Dnia Wyzwolenia. Biały Dom dopina jednak nowy, trwalszy system ceł, uzasadniając go m.in. walką z pracą przymusową.
Administracja USA ściga się z czasem. W piątek wygasają globalne, 10-procentowe cła wprowadzone na podstawie Sekcji 122 amerykańskiej ustawy o handlu, dotyczącej „poważnych deficytów w bilansie płatniczym”. Tymczasowe taryfy wdrożono po tym, jak w lutym Sąd Najwyższy uznał, że Donald Trump nie miał prawa wykorzystać ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA) do nałożenia ceł na import z niemal wszystkich państw świata, ogłoszonych w tzw. Dniu Wyzwolenia. Sekcja 122 pozwala jednak prezydentowi nakładać cła jedynie na 150 dni. Mogłyby one zostać przedłużone przez Kongres, ale na taki ruch przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi szanse są małe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.