Czy Putin rozważa uderzenie nuklearne?
Tajemnicza wizyta szefa CIA Johna Ratcliffe’a w Moskwie wzbudziła szereg komentarzy i spekulacji. W naturalny sposób komentatorzy powiązali ją z wcześniejszą o pięć lat podróżą poprzedniego dyrektora Agencji, Williama J. Burnsa, który starał się ostrzec Rosję przed konsekwencjami inwazji na Ukrainę. W tej logice i teraz powinniśmy mieć do czynienia z jakimś ostrzeżeniem. Przed czym?
To pytanie zadają sobie komentatorzy i wydaje się, że przewagę zyskują ci, którzy sądzą, że chodzi o możliwy atak na jeden z krajów bałtyckich w celu przetestowania artykułu 5 NATO. Najskrajniejsi komentatorzy widzą możliwość użycia przez Rosję broni nuklearnej w celu zastraszenia Europejczyków, na których spoczywa obecnie główny ciężar wspierania walczącej Ukrainy. Pomysł z zastraszeniem wydaje się z punktu widzenia Kremla niezły, bo najważniejsze kraje Unii Europejskiej wchodzą obecnie w cykl wyborczy, który może przynieść poważne zmiany w Niemczech, Francji i Polsce. Czy jednak użycie w tym celu broni jądrowej ma sens? Rozważmy za i przeciw.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.