Polak i Węgier mają znów stać się „bratankami”. Magyar zapowiada reset relacji z Warszawą
Zwycięstwo Tiszy może być korzystne także z perspektywy polskich władz i wzmocnić je przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.
Już w trakcie kampanii wyborczej lider partii Tisza i przyszły premier Węgier Péter Magyar zapowiadał, że z pierwszą zagraniczną wizytą — w przypadku zwycięstwa — pojedzie do Warszawy. Sugerował, że kluczowe będą dla niego relacje z rządem Donalda Tuska, z którym spotkał się na marginesie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w lutym tego roku. Niedługo po rozmowie z polską delegacją stwierdził, że jego gabinet już pierwszego dnia urzędowania „wyda” polskich polityków Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobrę. — Zasugerowałem, że nie powinni kupować żadnych mebli na Węgrzech, bo długo tu nie zabawią. My na Węgrzech nie będziemy azylem dla międzynarodowych przestępców — powtórzył w poniedziałek na konferencji prasowej. Dodał, że nad Wisłą spotka się również z prezydentem Karolem Nawrockim.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.