Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Przychylny Rosji prezydent Bułgarii podał się do dymisji. Teraz powalczy o parlament

Rumen Radew
Prezydent Bułgarii Rumen Radew
dzisiaj, 11:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prezydent Bułgarii Rumen Radew jeszcze dziś ma złożyć dymisję ze sprawowanej funkcji. Polityk prawdopodobnie chce wystartować w zbliżających wyborach parlamentarnych. Jego nieistniejące na razie ugrupowanie, o łagodnie eurosceptycznym profilu, ma szansę na dobry wynik. Jeśli tak się stanie, nowy rząd może być przychylniejszy Rosji i bardziej zdystansowany wobec pomocy dla Ukrainy.

Rumen Radew zapowiedział decyzję w orędziu wygłoszonym w poniedziałkowy wieczór. Jego kadencja i tak upłynęłaby za rok, a w kolejnych wyborach prezydenckich emerytowany generał nie mógłby już startować. Formalnie dymisję zatwierdzi Sąd Konstytucyjny. Gdy tak się stanie, stanowisko głowy państwa obejmie dotychczasowa wiceprezydent Ilijana Jotowa, wieloletnia działaczka Bułgarskiej Partii Socjalistycznej (BSP). Radew, który jest prezydentem od 2021 r., w trakcie kadencji, wbrew stanowisku kolejnych rządów, próbował opóźniać dostawy broni dla Ukrainy i wprowadzenie euro.

Komentatorzy uważają, że spróbuje sił w kampanii do parlamentu z hasłami lewicowo-suwerennistycznymi. Jeszcze nie wiadomo, kiedy Bułgarzy pójdą do urn, ale będą to już ósme wybory parlamentarne w ciągu pięciu lat. Scena polityczna jest rozdrobniona. Najsilniejsze struktury wciąż ma centroprawicowy GERB Bojka Borisowa, ale lider budzi kontrowersje, jest oskarżany o korupcję i powiązania z półświatkiem. Wyrosłe w kontrze do GERB ugrupowania mają jednak problem z uzbieraniem większości. Efektem są słabe rządy, które szybko upadają.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.