Przychylny Rosji prezydent Bułgarii podał się do dymisji. Teraz powalczy o parlament
Prezydent Bułgarii Rumen Radew jeszcze dziś ma złożyć dymisję ze sprawowanej funkcji. Polityk prawdopodobnie chce wystartować w zbliżających wyborach parlamentarnych. Jego nieistniejące na razie ugrupowanie, o łagodnie eurosceptycznym profilu, ma szansę na dobry wynik. Jeśli tak się stanie, nowy rząd może być przychylniejszy Rosji i bardziej zdystansowany wobec pomocy dla Ukrainy.
Rumen Radew zapowiedział decyzję w orędziu wygłoszonym w poniedziałkowy wieczór. Jego kadencja i tak upłynęłaby za rok, a w kolejnych wyborach prezydenckich emerytowany generał nie mógłby już startować. Formalnie dymisję zatwierdzi Sąd Konstytucyjny. Gdy tak się stanie, stanowisko głowy państwa obejmie dotychczasowa wiceprezydent Ilijana Jotowa, wieloletnia działaczka Bułgarskiej Partii Socjalistycznej (BSP). Radew, który jest prezydentem od 2021 r., w trakcie kadencji, wbrew stanowisku kolejnych rządów, próbował opóźniać dostawy broni dla Ukrainy i wprowadzenie euro.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.